wrzesień 29, 2022

Rezultaty wyszukiwania dla: You

czwartek, 01 wrzesień 2022 19:14

Mroczne umysły

 

Pewnego dnia nagle tajemnicza choroba zaczyna zabijać amerykańskie dzieci. A tym którym jakimś cudem udało się przeżyć, zostają obdarzone przerażającymi umiejętnościami, których nie wiedzą, jak kontrolować. Ruby jest właśnie jedną z nich. Do dziesiątych urodzin jej życie wyglądało raczej normalnie, jednak później coś się zmieniło i to niestety na gorsze. Trafia do obozu, w którym przetrzymywane są inne ocalałe dzieci. Dla świata są to obozy rehabilitacyjne, w których leczy się tajemniczą chorobę, a tak naprawdę są to obozy, w których ludzi traktuje się jak króliki doświadczalne, a ci, którym zostaje przypisany kolor czerwony, pomarańczowy lub żółty, po prostu są eliminowani. Jedyną szansą na przeżycie jest ucieczka, ale czy jest ona możliwa?

„Mroczne umysły” Alexandry Bracken zostały wydane już kilka ładnych lat temu. Jednak wtedy zupełnie nie zwróciłam na nie uwagi. Może była to wina okładka, a może po prostu nie był to odpowiedni czas. Na szczęście teraz wydawnictwo Jaguar postanowiło dać drugą szansę tej serii w całkiem nowej szacie graficznej, która zdecydowanie bardziej do mnie przemawia.

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z autorką. W zeszłym roku czytałam rewelacyjne „Lore”, a jeszcze kilka lat wcześniej przeczytałam „Pasażerkę”, więc wiedziałam mniej więcej, czego mogę się spodziewać i na szczęście moje wszystkie oczekiwania zostały spełnione.

Sam pomysł na fabułę „Mrocznych umysłów” nie jest czymś zupełnie nowym. Już wcześniej, czy to w książkach, czy serialach można było spotkać się z motywem dzieci, które nagle zostają obdarzone nadzwyczajnymi mocami i muszą walczyć ze złym rządem. Dlatego niektórych wątków mogłam się domyślić, np. kim okazał się Uciekinier, ale były też momenty, w których autorce udało się nie powielać znanych schematów, czym niekiedy mnie zaskoczyła.

Zdecydowanym plusem całej książki są jej bohaterowie. Bardzo podziwiałam Ruby. Chociaż w obozie spędziła sześć lat, to nadal miała siłę walczyć o siebie i najbliższych, choć nie raz miała chwilę zwątpienia i bała się również swoich mocy. Razem z nią przeżywałam całą jej podróż do wolności. Razem odkrywałam, jak działa jej moc, odkrywałam jej budzące się do życia uczucia.

Każdy bohater, który pojawił się w książce, miał swoje zdanie. Nic w tej historii nie zostało pozostawione przypadkowi, wszystko zostało przez autorkę dobrze przemyślane.

Zakończenie zaś załamało mi serce i liczę na to, że dość szybko pojawi się nowy tom. Po cichu mam nadzieję, że wszyscy będą mieli swoje szczęśliwe zakończenie, ale czy tak będzie? Tego dowiem się za jakiś czas.

Dział: Książki
piątek, 19 sierpień 2022 07:35

Bestie i bystrzaki

 

"Walka nie zawsze jest rozwiązaniem. Czasem wystarczy akt sprzeciwu, aby postawić na swoim."

"Polowanie na potwory" to fantastyczna seria o opiekunkach dla dzieci, które dzielnie walczą z potworami. Książki do niej należące, mają niezwykłą moc przyciągania uwagi młodych czytelników, angażowania w szalenie dynamicznie przebiegającą akcję, wyobrażania sobie, że jest się w sytuacji kluczowej bohaterki i jej jakże różnorodnych osobowościowo przyjaciół. Pierwszy tom "Polowanie na potwory" intensywnie nas porwał, drugi jeszcze silniej przykuł do stron. "Polowanie na potwory. Bestie i bystrzaki" czyta się niczym mrożący krew w żyłach dreszczowiec, wiele się dzieje, nieustanne zwroty akcji, sceny przesycone niebezpieczeństwem i okropnościami. Brzmi mrocznie i ponuro, lecz Joe Ballarini perfekcyjnie wyważa sceny, rewelacyjnie kieruje napięciem, znakomicie podprowadza do kulminacyjnych momentów. Złu przeciwstawić się może jedynie dobro, reprezentowane przez nastoletnie dusze z czystym sercem, niezwykłą odwagą i godną podziwu determinacją. Cenię serię nie tylko za walory rozrywkowej przygody czytelniczej, ale również za cenne wartości życiowe zgrabnie przemycanie w zdarzeniach i wypowiedziach. Przykładowo, nauka na błędach to jedyna droga do sukcesu, wielkim zagrożeniom należy stawiać czoło wspólnymi siłami, kiedy coś robimy razem z przyjaciółmi i z pełnym zaangażowaniem, nic nie może nas powstrzymać.

Narracja szalenie przyjemna, ciepła, obrazowa, a przy tym wypełniona doskonałym humorem. Wielokrotnie , z czym mierzy się i w jaki sposób Kelly Ferguson, trzynastolatka wiedziona niezwykłą determinacją, aby pozostać pełnoprawnym członkiem brygady babtsitterek. Niewidzialny świat strachów i cudów funkcjonuje równolegle do prawdziwego, co gorsze, często w niego ingeruje z zatrważającymi intencjami. Kapituła opiekunek dzieci w Rhode Island, tajnego starożytnego stowarzyszenia łowców potworów, przysięgająca chronić dzieci przed siłami zła, nie ma łatwej misji, wróg gromadzi siły, aby przeprowadzić atak. W drugiej odsłonie serii trzeba wszelkimi siłami osłaniać malutkiego Theodora, wokół którego rozbrzmiewają dźwięki wojowniczej przepowiedni. Rozgramianie armii koszmarów wystawia Kelly na wielką próbę. Czy poradzi sobie z osobliwymi wyzwaniami? Kto okaże się przyjacielem i sprzymierzeńcem, a kto wrogiem i adwersarzem? Jaki strach zmuszona będzie ujarzmić w sobie, aby mieć szansę odniesienia sukcesu? Jaka postać Baboluda będzie chciała zdominować rzeczywistość? Jakie straszliwe potwory wylezą ze wszystkich zakamarków? Dodam jeszcze, że nie brakuje sympatycznego wątku nastoletniego zauroczenia, przyjemnie i ciekawie się rozwija.

Dział: Książki
piątek, 22 lipiec 2022 08:24

Władczyni dusz

Bliscy potrafią skrywać przed nami sekrety. Dlaczego? Przeważnie chcą nas chronić przed otaczającym światem, pełnym zła i okropności. Niekiedy wstydzą się swoich czynów, które realnie wpłynęły na nasze życie. Jednak niemal wszyscy swoje poczynania usprawiedliwiają tylko jednym słowem – miłość. Uważają, że robią to z miłości. Jednak bohaterka „Władczyni dusz” ma na ten temat nieco inne zdanie.

Amora Montara całe życie była przygotowywana do roli animancerki, Władczyni dusz. W końcu nadszedł dzień, w którym musi pokazać ludziom, że jest godna tego tytułu. Musi wybrać rodzaj magii, którym mogą władać tylko urodzeni w rodzinie królewskiej. Niestety, plany nie idą po myśli księżniczki. Amora musi uciekać z wyspy, aby ratować swoje życie. Na pomoc przychodzi jej tajemniczy pirat, który ofiaruje ej statek i ochronę w zamian za pomoc. Jedna z wysp Visidii musi radzić sobie z ogromnym zagrożeniem ze strony pewnego tyrana. Bastian zabiera Amorę na niebezpieczny rejs pełen przygód. Księżniczka chce udowodnić, że potrafi rządzić królestwem.

Niektórzy by powiedzieli, że „Władczyni dusz” to romans przeplatany z walką o władzę. A ja napiszę, że to niesamowicie feministyczna książka, w której młoda kobieta robi wszystko, aby udowodnić wszystkim, że nadaje się na Władczynię Dusz. Amora wie o tym, jednak to, że była trzymana pod kloszem, a ojciec nie dawał jej dostępu do informacji, sprawiło, że nie mogła spojrzeć na całe swoje królestwo. Dopiero podróż z Bastianem i pozostałymi przyjaciółmi sprawiła, że księżniczka przejrzała na oczy; że dostrzegła cierpienie jej poddanych i realnie niebezpieczeństwo. Panna Montara opiera się na swojej mocy i chociaż otoczona jest przyjaciółmi, nie chce narażać ich życia. Podróż zmienia bohaterkę, która pod wpływem przygód oraz tego, co widzi, codzienności jej poddanych, dojrzewa i się zmienia. Rejs, a także walka, to jej droga do władzy. Zakończenie, ostatnie myśli księżniczki pokazują, że nie omamiły jej uczucia i nie zmieniła się w bohaterkę mdłą i nieciekawą.

Wspomniałam o romansie, więc rozwinę ten wątek. Tutaj nie gra on głównych skrzypiec, momentami jest lekko naciągany, jakby autorka wpychała go na siłę, bo przecież „Władczyni dusz” to książka dla młodzieży, wpisująca się w kategorię young adult. Owszem, pomiędzy bohaterami pojawia się chemia, jednak o wiele lepie byłoby, jakby akcja rozwijała się powoli. Nie wiem, czy ta książka to tzw. stand alone, ale mam nadzieję, że doczekamy się kontynuacji losów Amory.

„Władczyni dusz” to emocjonująca powieść o magii, dojrzewaniu, podejmowaniu złych i dobrych decyzji. To historia, która przeniesie Was na statek Bastiana, gdzie poczujecie na twarzy morską bryzę i oddacie się przygodzie. Nie zabrakło w niej emocji, a autorka bardzo szybki prowadzi akcję do przodu. Nie ma w historii niepotrzebnych dłużyzn czy wolniejszych momentów, które wybijałaby z rytmu czy nudziły czytelnika.

 

 

 

Dział: Książki
poniedziałek, 18 lipiec 2022 13:47

Zapowiedź: Dinokalipsa

Czasem wszyscy czujemy się jak dinozaury chowające się przed deszczem meteorytów. Ale wciąż możemy działać, aby uniknąć katastrof! Może wpadniesz do gorącej lawy, zaatakują Cię szablozębne wiewiórki albo wystawi Cię Twoja dino randka? Pamiętaj, że jesteś w stanie znieść naprawdę wiele strasznych zdarzeń!

Dział: Bez prądu
środa, 13 lipiec 2022 23:13

Zapowiedź: Dom nad błękitnym morzem

Linus Barker pracuje w Wydziale Nadzoru nad Magicznymi Nieletnimi. Ma czterdzieści lat, mieszka w małym domku z wrednym kotem i kolekcją starych płyt gramofonowych, bardzo poważnie traktuje swoją pracę i wiedzie spokojne, chwilami wręcz nudnawe życie. Do czasu.

Dział: Książki
poniedziałek, 04 lipiec 2022 14:19

Zapowiedź: Królestwo Przeklętych

Dwór Gniewu miał być dla niej tylko przystankiem w drodze do dworu Pana Pychy. Ale wszystko potoczyło się inaczej, niż zakładała.

Emilia di Carlo, siostra bliźniaczka zamordowanej Vittorii, przybywa do Królestwa Siedmiu Kręgów – krainy piekieł, którą włada siedmiu demonicznych braci, książęta Pychy, Gniewu, Zazdrości, Łakomstwa, Chciwości, Lenistwa i Nieczystości.

Dział: Książki
wtorek, 31 maj 2022 13:39

Zapowiedź: Królestwo ciała i ognia

 

„Krew i popiół”, pierwszy tom rewelacyjnego cyklu Jennifer L. Armentrout pod tym samym tytułem, to światowy bestseller, który stał się jedną z najpopularniejszych książek fantasy i new adult także w Polsce. Wkrótce premierę będzie miał drugi tom serii - „Królestwo ciała i ognia”. Jak potoczą się dalsze losy Poppy i Księcia Atlantii? Dowiecie się już 29 czerwca! Powieść przeznaczona jest dla osób dorosłych.

Dział: Książki
środa, 02 luty 2022 19:21

Krew i popiół

 

 

Pierwszy tom cyklu "Z krwi i popiołu". Niezwykła powieść z gatunku new adult dla wszystkich miłośników fantasy.

Od długiego już czasu Jennifer L. Armentrout to jedna z moich ulubionych autorek młodzieżowej fantastyki. Znam wszystkie tytuły spod jej pióra, które ukazały się w Polsce. Nie mogłam więc przejść obojętnie również obok serii, rozpoczynającej się tytułem „Krew i popiół”, która ukazała się nakładem nowej marki wydawniczej You&Ya. 

Zarys fabuły 

Poppy jest wyjątkowa, wybrali ją sami bogowie. Oznacza to jednak również, że pozbawiono ją własnego życia. Zawsze musi zachowywać się stosownie do roli, jaką odgrywa. Ubrana na biało, z welonem zasłaniającym twarz, z dala od innych ludzi. Mimo że na pozór pogodzona ze swoim przeznaczeniem, to jednak jej serce aż rwie się do walki, a dziewczyna robi rzeczy nie do pomyślenia. Czy uda jej się odmienić swój z góry przesądzony los? 

Moja opinia i przemyślenia

Jennifer L. Armentrout ma lekkie pióro i jak zawsze umiejętnie, strona po stronie, buduje napięcie. W powieści wiele się dzieje. Pisarka po raz kolejny od podstaw wykreowała doskonały, fantastyczny świat. Jej bohaterowie są żywi i mienią się setkami barw. Nigdy nie wiadomo, komu można zaufać, ani w co wierzyć. Ta książka naprawdę wciąga i nie sposób odłożyć jej nawet na moment.  

„Krew i popiół” to doskonała, młodzieżowa fantastyka, podczas której nie tylko przeżywamy wspaniałą przygodę, ale również zachłystujemy się morzem emocji, jakie towarzyszą bohaterom. Po skończonej lekturze nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Mam nadzieję, że wydawca nie każe czytelnikom zbyt długo na niego czekać. Jennifer L. Armentrout to jedna z moich ulubionych pisarek, a „Krew i popiół” to dowód na to, że ta opinia szybko się nie zmieni. Książkę i tym razem stawiam na półce, w domowej biblioteczce, wśród moich ulubionych pozycji. 

Podsumowanie

Jeżeli, drogi Czytelniku lubisz połączenie gatunku new adult z fantastyką, to „Krew i popiół” jest jak najbardziej dla Ciebie. To porywająca, ciekawa, świetnie skonstruowana powieść, która spełniła wszystkie moje pokładane w niej oczekiwania. Ma intrygujących, barwnych bohaterów i ciekawy świat i świetnie skonstruowaną przygodę. Od lektury nie mogłam się oderwać, a teraz niecierpliwie wyczekuję na kolejny tom i szczerze liczę, że jest na co czekać. Polecam! Zdecydowanie warto dać tej powieści szansę. 

Dział: Książki
wtorek, 31 maj 2022 07:35

Żeby CIę lepiej widzieć

Retellingi znanych baśni cieszą się porą popularnością, która nie słabnie. Znane i lubiane historie są idealnym materiałem, inspiracją, z której można stworzyć coś nowego, innego i porywającego. Tak jest w przypadku „Czerwonego Kapturka” - wszyscy znamy opowieść o małej dziewczynce, złym wilku, babci i myśliwym. Jenak czy rzeczywistość była taka wesoła i optymistyczna? A może jednak nie...?
 
Mieszkańcy Aramor powtarzają sobie legendę o wielkim wilku, który przez lata terroryzował mieszkańców wsi. Porywał ludzi, kury, niszczył rodziny. Ostatnio widziano go pięć lat temu i od tamtego czasu ludzie traktują wilka jako coś, co odeszło; coś, co można umieścić w strefie baśni i historii, które opowiada się dzieciom, aby nie udawały się same do lasu.
 
Jednak ktoś napada na kurnik Millerów, a kilka nocy później atakuje ich syna, Elliasa. Główna bohaterka, zwana przez wszystkich Red, często chodzi przez las do domku swojej babci. Zna opowieści o wilku, ale wcale się nimi nie przejmuje. Gdy dochodzi do pierwszego ataku, nie wie co o tym wszystkim myśleć.
 
Kim jest bestia? Dlaczego wrócił po latach? A może ukrywa się wśród mieszkańców wioski? Albo to demon? Mieszkańcy Aramor decydują się zgładzić bestię.
 
Co z tym wszystkim ma wspólnego Red?
 
„Żeby Cię lepiej widzieć” to opowieść, którą można połknąć w ciągu jednego wieczoru. Wciąga czytelnika, a klimat, jaki buduje autorka, potrafi wywołać dreszcze niepokoju. Gdy tylko otwierałam lekturę, przenosiłam się do Aramor, do wielkiego lasu. Czułam niepokój mieszkańców, obawy Red, ból Elliasa i ambicje Sabine. Mieszkańcy, a zarazem bohaterowie, skrywają wiele tajemnic, które uporczywie pukają do drzwi, aby wyjść na światło dzienne.
 
Książka wciąga coraz bardziej, aż w końcu nie sposób jej odłożyć. Atmosfera jest mroczna i ciężka, a charaktery, jakie kształtuje pisarka, są mroczne i trudne. Red od najmłodszych lat uważana była za wyrzutka. Śmiano się z niej i dokazywano. Przez Sabine przemawia wielka zazdrość i lęk przed byciem odrzuconą. Dlatego jest wredna, okrutna i potrafi mieszać tak, aby zniszczyć życie innym. Ellias, złoty chłopiec, czuje się odtrącony po ataku. Wszyscy uważają go za wyrzutka, osobę przeklętą przez demony. Chociaż „Żeby Cię lepiej widzieć”, można zaliczyć do literatury młodzieżowej, to ilość wątków psychologicznych, tło społeczne, jakie zbudowała Gina Blaxill, zadziwia. Autorka odsłania lęki i wady społeczeństwa; pokazuje, jak z wielką łatwością ludzie potrafią obrać sobie kozła ofiarnego, aby wyładować swoją frustrację i lęk.
 
Sekrety, które wychodzą na jaw na ostatnich stronach książki, są rewelacyjne! Wszystkie puzzle układanki wskakują na swoje miejsce, a niewiadome znikają. Zakończenie to spójna, ciekawa klamra, która spina całą opowieść w spójną całość.
Dział: Książki
środa, 06 kwiecień 2022 21:47

Zapowiedź: Prawdziwe tygrysy

Jackson Lamb powraca – nowa część serii „Slough House” już wkrótce w księgarniach, a serial z Garym Oldmanem do obejrzenia w Apple TV!

Dział: Książki