Przypadek czy przeznaczenie? Czy Ty również zastanawiałeś się nad tym, czy jesteś częścią „boskiego planu” czy wręcz przeciwnie, sam kierujesz własnym losem? W życiu Kelley te dwa pojęcia wielokrotnie będą się pojawiać i przeplatać wzajemnie – trudno tylko zdecydować, czy życiem nastolatki rządzą różne zbiegi okoliczności, czy wszystko to, co się jej przydarza ma jakiś ukryty sens…
Kelley goniąc wielkie marzenie o aktorstwie, postanawia porzucić swoje dotychczasowe życie by zamieszkać w Nowym Jorku i tam spróbować swojego szczęścia. Udaje jej się zostać dublerką i dziewczyną „do wszystkiego” w sztuce Szekspira p.t. „Sen nocy letniej”. Wkrótce okazuje się, że dziwnym zbiegiem okoliczności aktorka odgrywająca główną rolę miała wypadek i to Kelley wskakuje na jej miejsce, odgrywając rolę Tytanii, Królowej Elfów.
Niemniej jednak stres związany z nowymi obowiązkami sprawia, że dziewczyna zapomina wszystkich wyuczonych kwestii, jakie dotychczas miała opanowane do perfekcji. Zrezygnowana i zdenerwowana postanawia poszukać chwili spokoju w Central Parku, malowniczym sercu miasta, które nigdy nie śpi. A tam niestety nie znajduje wymarzonego spokoju – wręcz przeciwnie. Najpierw poznaje Przystojnego Nieznajomego, który zostawiając jej piękną różę znika bez śladu, a potem prawie traci życie, próbując uratować topiącego się stawie konia, który postanowił zamieszkać w jej wannie. Rzeczywistość zaczyna się komplikować i coraz bardziej zaczyna przypominać sztukę, w której Kelly gra główną rolę.
Z dnia na dzień i z minuty na minutę, jej życie robi się coraz bardziej absurdalne. Dziewczynie trudno uwierzyć w to, co się dzieje. Najpierw koń w jej wannie, który okazuje się być mitycznym stworzeniem nazywanym kelpie. Później okazuje się, że Przystojny Nieznajomy również nie jest normalną istotą ludzką, a podmieńcem, który stał się Janusem – Strażnikiem bram Samhain, prowadzących do Zaświatów. Na domiar złego Kelley dowiaduje się również, że jej życie było stekiem kłamstw i właśnie teraz prawda wychodzi na jaw. Kelley okazuje się być córką Króla Elfów. Księżniczką, która jest w poważnym niebezpieczeństwie.
Czy Kelley poradzi sobie z ciężarem informacji, które spadły na jej nastoletnie barki? Czy zaakceptuje swoje dziedzictwo? A co z Sonnym, Przystojnym Nieznajomym, który w ostatnim czasie stał się jej tak bardzo bliski?
„Oddech nocy” autorstwa Lesley Livingston to pierwszy tom trylogii opowiadającej o losach Kelley, która wkroczyła do świata zaczepnych i złośliwych elfów.
Kilkakrotnie miałam okazję czytać książki, w których występowały elfy, wróżki i inne mityczne stworzenia, których tutaj również nie brak. Jedne z nich były lepsze, drugie gorsze. Tutaj trudno opowiedzieć się po jednej stronie, bowiem fabuła jest całkiem ciekawa, ale nie ma w niej zbyt wielu zwrotów akcji, co sprawia, że nie można się przy niej nudzić, ale nie rzuca też na kolana. To samo tyczy się również postaci, których charaktery były średnio rozbudowane. Bohaterowie nie byli nijacy ani nudni, ale nie mieli też w sobie jakiś szczególnych, wyróżniających ich cech. Brakowało pazura, który z pewnością dodałby smaku.
Ciężko stwierdzić, czy dla książki jest to wada, czy też zaleta. Czyta się ją lekko i przyjemnie, ale co z tego, skoro brakuje jej tego „czegoś”? Po cichu liczę na to, że kolejne tomy trylogii będą lepsze i wniosą trochę akcji i dreszczyku do całej tej historii.
A, chciałabym jeszcze nawiązać do notki Wydawcy, zamieszczonej na stronie Wydawnictwa Jaguar, a mianowicie do zdania: „Pełna subtelnej erotyki, literackich odniesień i mrocznej magii gotycka trylogia dla wielbicielek miłosnych opowieści z dreszczykiem.” – nie wiem jak w innych częściach, ale w tej nie ma ani odrobinki subtelnej erotyki. Tak dla sprostowania.
Podsumowując, jeśli ktoś lubi powieści fantasy, w których można poczytać o elfach i szuka lekkiej, przyjemnej lektury z odrobiną romansu w tle – proszę czytać. Moim zdaniem nie należy tylko wymagać super dzieła, które powali Was na kolana, bo możecie się rozczarować.
| Opis książki: |












