|
Gdyby ktoś, zapytał mnie kiedyś, co tak właściwie dało nam kino, odpowiedziałabym, że wywindowało naszą wyobraźnię na zupełnie nowy, wyższy poziom. Stalo się przyczółkiem współczesnych magów i szarlatanów, zdolnych zawładnąć zbiorową świadomością na kształt mitycznych bogów, czy herosów. Kiedy kilkanaście lat temu, jeden z nich – James Cameron – wykrzyczał „Jestem królem świata!”, prosto w nos zebranej w sali the Kodak Theatre publiczności, nikt chyba nie miał wątpliwości, że jest tak jest w
|