|
19 listopada 2011
"Przyznaję, że byłam dość sceptycznie nastawiona do tej powieści. Kocham zwierzęta i mam psa (choć niezaprzeczalnie wrednego), ale książka zwyczajnie nie należy do moich klimatów. Kryminały tak, ale zwierzęce? Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. I pewnie szybko znowu nie spotkam, a muszę przyznać, szkoda." Zapraszamy do lektury recenzji "psiego" kryminału Izabeli Szolc - "Strzeż się psa".
Udostępnij wiadomość na stronie:




















