Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.
Nie pamiętasz hasła?

... by poczuć zapach dzieciństwa...
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1
TEMAT: ... by poczuć zapach dzieciństwa...
#854
Olivander555
Senior Boarder
Posty: 69
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 7 mies. temu Oklaski: 3
A oto forum, w którym chciałabym rozbudzić w Was dziecko. Momenty życia, w których babcia, czy też rodzice czytali Wam do snu albo pierwsza zakupiona książka, czy wspomnienie tej jedynej, która sprawia, że aż czujecie zapach i smak dzieciństwa, w których być może łapczywie czytaliście kartka za kartką przed snem w łóżku, czy też siedząc na drzewie latem... Tak więc- jaka jest książka, która poruszyła i która przypomina Wam dzieciństwo

Jeśli miałabym sobie przypomnieć takową, to z pewnością pierwszą z nich jest książka pt. "Dzieci z Bullerbyn", którą czytałam siedząc przed kominkiem u babci na wsi. Zapach tej książki był niesamowity ! W ogóle jestem maniaczką jeśli chodzi o wąchanie nowych albo starych książek, czy też świeżej prasy.... Mmm... Jest w tym jakaś magia. W "Dzieciach z Bullerbyn" z pewnością poruszyło mnie i zainspirowało opisane tam życie na wsi grupki dzieci. Sama mieszkałam na wsi przez ok. 12 lat i czułam się wtedy niesamowicie zżyta z bohaterami. Ich zabawy i pomysły, ich przeżycia na tej pięknej wsi... Coś niesamowitego ! Pamiętam, że czytając ją musiałam mieć zawsze ciepłe kakao i ciastka... Siedząc tak w przeogromnym fotelu, ja - mała Oliwka zachwycałam się przy trzaskającym kominku, tętniącym życiem w Bullerbyn....
 
Ostatnio zmieniany: 2010/02/06 14:23 Przez Olivander555.
Oliwia
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#867
terebka
Expert Boarder
Posty: 103
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 7 mies. temu Oklaski: 2
Pamiętam schyłkowe lata 80-te również dzięki książkom, które wtedy zaczytywałem ze szczętem. Wybór w szkolnej bibliotece jaki był, taki był, ale aż tak mi to nie przeszkadzało - z ogromną przyjemnością wracałem do tych samych tytułów.
W głównej mierze były to książki przygodowe, niektóre ze smaczkiem fantastycznym, bo na czystą fantastykę to się przerzuciłem znacznie później, gdy smak miałem już wyrobiony.

Larri Grabiański "Niezwykłe przygody Olka i Walerki".
Arkady Gajdar "Czuk i Hek"
Ewa Szelburg-Zarembina "Tomek Zuch"

Było ich więcej, dużo więcej, ale te jakoś utkwiły mi silniej w pamięci. Zwłaszcza ta ostatnia - niesamowita przygodówka, idealna dla każdego dzieciaka. Gdzie tam jakimś Harrym Pottrerom czy innym Eragonom do niej
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1060
Tixon
Junior Boarder
Posty: 35
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 4 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 0
Przygody trzech detektywów. Przypominają mi czasy, gdy podczas czytania książki nawet nie domyślałem się, jakie może być zakończenie
Również seria Pan Samochodzik.
Natomiast seria Tomek Wilmowski była takimi pierwszymi krokami w świat geografii
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1071
Nauzykaja
Administrator
Posty: 90
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 4 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 1
Ja i moje zapalenie trzustki pamiętamy książkę "Cztery pory roku".

A ze spraw przyjemniejszych:
-"Tomki" cała seria
- Książki Jamesa O. Curwood'a
- a przede wszystkim "Przygody Nieumiałka" N. Nosowa z pięknymi i zabawnymi ilustracjami Aleksego Łaptiewa, oraz "Tajemnicę zielonej pieczęci" Ożogowskiej którą to uważam z książkę fenomenalną, ponadczasową i ulubioną.

Wymieniony "Czuk i Hek" także

Wiele tego było. W moim domu zawsze było pełno książek - a czytali nam wszyscy. Nigdy też nie robiono mi problemów - mogłam czytać co chciałam pamiętam Baśnie z 1001 nocy wydanie dla dorosłych.

Mam to we krwi.
 
Ostatnio zmieniany: 2010/04/22 20:56 Przez Nauzykaja.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1088
Sal Amandra
Świeżak
Posty: 18
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 4 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 0
Oto to, co ja pamiętam z lektur dopoduszkowych:

- "Hobbit" wiadomo kogo
- "Małomówny i rodzina" i książki z cyklu Bambolandii Małgorzaty Musierowicz
- "Sceny z życia smoków" Beaty Krupskiej - i tu lubię raz na jakiś czas wracać, całość jest napisana z takim kapitalnym poczuciem humoru, że dorośli też się nieźle bawią przy czytaniu dzieciom.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1091
ProZak
Moderator
Posty: 192
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 4 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 2
Jak byłem w podstawówce to czytałem przede wszystkim "Przygody Trzech Detektywów" sygnowane nazwiskiem Alfreda Hitchcocka, serię przygód Tomka oraz różne klasyki lat '80. Poza tym wciągałem na potęgę Giganty z Kaczorem Donaldem Batmany, Asterixy i inne komiksy.

Będąc w 8 klasie przerzuciłem się na horrory: Guy N. Smith i Clive Barker towarzyszyli mi przed każdym zaśnięciem.
Zamiłowanie do science-fiction i fantasy przyszło dopiero w liceum jakieś 11 lat temu.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1092
Darkaraghel
Senior Boarder
Posty: 53
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 4 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 2
"Koziołek Matołek" - rządzi.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1105
khorne
Junior Boarder
Posty: 27
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 3 mies., 3 tygodni(e) temu Oklaski: 0
ja byłem taki naprawdę mały, to zawsze podobało mi się jak Mateczka czytała mi baśnie Andersena i perełkę - nie wiem kto był autorem, taka bajeczka dziejąca się pod powierzchnia morza , a moje początki z książka to oczywiście serie z Tomkiem, Arkady Fiedler, London, Curwood, Twain, a wcześniej strzały typu wakacje z duchami i supergigant z motylem... to były czasy
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1106
schranzerka
Administrator
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 3 mies., 3 tygodni(e) temu Oklaski: 0
"Dzieci z Bullerbyn", "Karolcia" i "Oto jest Kasia" - Masakra, to były czasy
później prym wiodły "Przygody Trzech Detektywów" + wszystko, co napisali Niziurski, Bahdaj i Musierowicz:) Mnóstwo tego było, nie sposób wszystko wymienić )
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1155
deo
Expert Boarder
Posty: 150
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
... by poczuć zapach dzieciństwa... 1 Tydzień, 3 dni temu Oklaski: 2
Od dziecka miałem problem z Panią bibliotekarką, która ścigała mnie za zwlekanie z oddaniem wszelkich bajkowych komiksów Bardzo miło wspominam Przygody Tintina, do dziś chętnie wracam do tej serii. Z książek chętnie czytałem Star Wars'y i dużo spędziłem w tolkienowskim Śródziemiu.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góryStrona: 1
Moderatorzy: schranzerka, eriu