Stacja centralna

Autor

Tytuł

Wydawnictwo

Tytuł A-Z

# a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z
środa, 06 czerwiec 2018 22:29

Łańcuch dowodzenia Wyróżniony

Napisała 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

„Łańcuch dowodzenia” to czwarty tom z cyklu Frontlines wydany przez Fabrykę Słów, cyklu świetnej militarnej fantastyki z pogranicza space opery, do której nie trzeba zachęcać wszystkich tych, którzy dotarli aż do tego tomu.

Akcja czwartego tomu rozpoczyna się dość zaskakująco, bowiem wbrew temu, czego się czytelnik spodziewał po zakończeniu tomu poprzedniego, od wydarzeń w obronie DZK przed Dryblasami, minął rok, a chorąży Andrew Grayson wylądował w Ośrodku Szkoleniowym Wspólnoty Północnoamerykańskiej Orem. Nasz bohater objął pieczę nad szkoleniem nowego pokolenia wojaków lub ujmując to w innej nomenklaturze, mięsa armatniego. Andrew wmawiając sobie, że ktoś musi wpoić młodzieży podstawowe umiejętności, które pomogą im przetrwać na polu walki, raczy się alkoholem, lekami nasennymi, od czasu do czasu widuje się z żoną, a tak naprawdę gnuśnieje i flaczeje. Dlatego też, gdy tylko nadarza się okazja nawiać z tego nudnego cyrku, ze słabo ukrywaną radością i zapalczywością, angażuje się w karkołomną akcję pościgu za zdrajcami, którzy porzucili ludzkość. Celem jest odebranie zagarniętego mienia wojskowego, które ma w przyszłości pomóc odbić Mars spod władzy Dryblasów.

„Łańcuch dowodzenia” podobnie jak „Ewakuacja” wydaje się być tomem przejściowym. Akcja jest znacznie bardziej stabilna i skupiona na etycznym wymiarze działań wojennych i problemach związanych z wykorzystaniem wojska przeciwko swoim. Przypomina to odwieczny problem moralny, który zapewne gnębi Amerykanów jeszcze od czasów wojny secesyjnej i jest nieodzownym problemem każdej wojny domowej. Równie trudnymi tematami są problemy związane z aprowizacją wojska w czasie długoletniej wojny, niedoskonałym, skróconym szkoleniem coraz młodszych rekrutów, nagłymi awansami kadry podoficerskiej, którą przydziela się do coraz trudniejszych zadań. Andrew Grayson, chorąży Fallon, sierżant Philbrick będą musieli zmierzyć się nie tylko z doraźnymi zadaniami i problemami na polu walki, ale również zderzą się z rozkazami dowódców, które nie zawsze będą zgodne z ich sumieniem. W tle wielkich rozgrywek wojskowej polityki rozgrywać się będzie prywatne życie Andrew i Halley, którzy zachowując wierność mundurowi, jednocześnie będą starali zachować również wierność swoim uczuciom.

„Łańcuch dowodzenia” niestety z dotychczasowych tomów zdaje się najsłabszym ogniwem w tym cyklu. Przed nami jeszcze co najmniej dwa tomy przygód Andrew Graysona i ludzkości walczącej o dominacje w kosmosie z Dryblasami. Pomimo że ten tom nie przyniósł niczego zaskakującego i powielił pewne motywy z poprzednich tomów, to nadal z niecierpliwością czekam na „Fields of Fire”, ponieważ wiem, że Marko Kloos, jak niewielu pisarzy, potrafi zaskakiwać czytelników.

Czytany 224 razy

Dodaj komentarz

Komentarze Gości przed publikacją wymagają akceptacji Administratora.


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy

10-10-2018
Uniwersum Metro 2035: Czerwony wariant

Co robić, jeśli los, który dopuścił do Katastrofy, płata jeszcze okrutniejszego figla: kompletnie grzebie pod tonami ziemi najdłuższą odnogę kijowskiego metra, pozostawiając bez szwanku dwie pozostałe? Co, jeśli widma „czerwonej”...

Czytaj dalej...
08-10-2018
Królowie Wyldu

Saga wraca na scenę! Chwała nigdy się nie starzeje. Clay Cooper i członkowie jego grupy niegdyś zasłynęli jako najokrutniejsi najemnicy, najlepsi z najlepszych w tej części Wyldu. Dni ich chwały dawno przeminęły,...

Czytaj dalej...
05-10-2018
Poklatkowa rewolucja

Jak zorganizować bunt na pokładzie, kiedy budzą cię z hibernacji na parę dni co milion lat? Jak konspirować, gdy garstka potencjalnych sojuszników zmienia się co wachtę? Jak zaatakować wroga, który...

Czytaj dalej...