Autor

Tytuł

Wydawnictwo

Tytuł A-Z

# a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z
środa, 04 styczeń 2017 19:13

Zew Walhalli

Napisała 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zew Walhalli Tomasz Maroński

Evan Currie stworzył wciągający cykl, którego kolejny, czwarty już tom z przyjemnością pochłonęłam w przerwach podczas przygotowań świątecznych.

Dzięki Wydawnictwu Drageus Publishing House w roku 2016 ukazał się na polskim rynku cały cykl Hayden War. Tempo wydawania książek Evana Curie, trzeba przyznać, jak na polskie standardy, było zaskakująco, by nie napisać, zatrważająco, szybkie. „Zew Walhalli” jest czwartym tomem opowiadającym o przygodach Sorilli Aidy i walce o system Haydena.

Powieść rozpoczyna się w momencie, w którym Sorilla Aida znajduje się na Akademii West Point, gdzie przekazuje oficerom swoją wiedzę na temat obcych. Spokój zostaje przerwany w momencie, gdy do Ziemi docierają informacje o ponownych kłopotach w pobliżu Haydena, a także o nadciągającej olbrzymiej flocie nieprzyjaciela. Aida zostaje oddelegowana do nowej formacji, a do jej dyspozycji zostaje oddany nowy sprzęt bojowy, a mianowicie behemot, rodzaj pancerza bojowego do walki z golemami. Wraz ze swoim zespołem zostanie postawiona przed zadaniem prawie nie do wykonania.

Tom czwarty, podobnie jak tom drugi, charakteryzuje się spokojniejszymi fragmentami, które pozwalają na chwilę wytchnienia od pędzącej bez przerwy w tomie trzecim akcji. Evan Currie ponownie wykorzystał motyw szkolenia Sorilli Aidy, aby spowolnić trochę akcję. Dzięki temu, że akcja została przeniesiona w kosmos, w której operator wojsk specjalnych nie ma zbyt dużo do robienia, możemy śledzić przygody innych bohaterów: admirał Nadine Brookes, kapitana Tona Washingtona, czy kapitana „Sokratesa” Aleksjeja Petronowa. Oczywiście nie oznacza to, że Sorilla Aida pozostaje bezczynna, tym bardziej, że pod swoje skrzydła dostaje nowy zespół, który musi przeszkolić. Autor również i w tym tomie kontynuuje interesujący pomysł przedstawiania wojny z punktu widzenia obcych, którzy ze wszystkich sił próbują nawiązać kontakt i porozumieć się z ludźmi.
Tom czwarty to w pełni rozwinięta space opera, z wartką akcją, niesamowitymi, jak zawsze, wyczynami głównej bohaterki, kosmicznymi bitwami i peanem na cześć techniki. „Zew Walhalli” to po prostu lekka, dobrze napisana, pełna akcji powieść, którą się świetnie czyta, w szczególności wtedy, gdy nie dysponuje się nadmiarem czasu.

Czytany 652 razy
Więcej w tej kategorii: « Gloria Zejście »

Dodaj komentarz

Komentarze Gości przed publikacją wymagają akceptacji Administratora.


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy

19-08-2019
Imperium ciszy - zapowiedź

Galaktyczny rozmach „Diuny” połączony z epickim klimatem Imienia wiatru Galaktyczny rozmach i genialna wizja bohatera-tyrana w kosmosie – pierwszy tom nowej serii science fiction „Pożeracz Słońc” Ludzkość ma go za bohatera: człowieka,...

Czytaj dalej...
14-08-2019
Rana

Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają. Najpierw pod kołami pociągu ginie Marysia, uczennica ekskluzywnej prywatnej szkoły na warszawskim Mokotowie. Jej nauczycielka, Elżbieta próbuje odkryć, co się naprawdę...

Czytaj dalej...
13-08-2019
Pułapka Tesli - zapowiedź

Ziemiański jak trójkąt bermudzki po raz kolejny wciąga czytelnika w swoje historie. Bawi się jego wiedzą i niewiedzą o świecie. Dużo w tym wszystkim Wrocławia, miasta, które zdawałoby się dobrze znamy,...

Czytaj dalej...